
na początku swojej walki wojownik światła stwierdza: „mam marzenia". po latach zaczyna przeczuwać, że może osiągnąć to, czego pragnie. wie, co to nieszczęście bliskich, samotność, rozczarowanie, które towarzyszą większości ludzi. jest świadom, że wkrótce zostanie nagrodzony i odczuwa smutek, bo sądzi, że nie zasługuje na to, co otrzyma. jego anioł podszeptuje mu do ucha: „oddaj wszystko!". i wojownik pada na kolana i ofiarowuje bogu swoje zdobycze. ten dar zobowiązuje go, by zaprzestał stawiać głupie pytania i przezwyciężył poczucie winy. /op. cit/
Quisiera comentar las fotos... el blog entero! Pero...me siento un intruso entre dos personas que se aman y que se comentan, mutuamente, este espacio. Hermosas fotos y hermosos comentarios! Pero....me atrevo a escribir porque me siento identificado con todo lo que sucede en este blog...
OdpowiedzUsuńCristobal, muchas gracias, quisiera decirte "gracias" muchas veces mas. Si lo deseas, puedes comentar cada foto y cada entrada en mi blog, no eres un intruso. Sabes, Cristobal nos encontramos en el universo no casualmente, algunos encuentros lo marca el destino. Mi destino fue ver un dia tus fotos y empezar a amarlas.
OdpowiedzUsuń