1. „Zobacz, masz 40, 50 lat, czym ty się zajmujesz? Jesteś jakimś… robisz hamburgery w McDonald's, jesteś porażką, nieudacznikiem.”
Grzech główny – wytykanie WAD. My wytykamy wady innym, inni wytykają je nam.
To jest ssące [It sucks] :) Taka postawa wysysa całą radość i szczęście. Więc skąd ten cały negatywizm i wytykanie błędów się bierze? Otóż nasze mózgi tak zostały zaprogramowane od dzieciństwa, od szkoły i podwórka. Społeczeństwo jest tak wyprane, że ludzie naprawdę zaczynają wierzyć, w ten cały negatywny strumień wciskany siłą do ich mózgów. „Nie jestem wystarczająco piękna”. „Nie jestem wystarczająco atrakcyjna”. „Nie jestem wystarczająco inteligentny”. „Nie jestem wystarczająco..”, „Jestem gorszy..”. Ostatecznie wierzymy w to i kończy się to depresją, z tego powodu, że nie jesteśmy „wystarczająco” dobrzy.
2. Kiedy zrozumiesz, czym jest pożądanie, nie pożądaj tego, czego świat nie może ci dać. Trzymaj swoje pożądanie w granicach praktyczności, na miarę swoich możliwości. Bądź ostrożny, nie przeginaj z ambicjami. Kiedy to robisz, jest druga strona medalu, równie silna, jest nią frustracja, ale ponieważ mottem naszego społeczeństwa jest „możesz wszystko”, w większości przypadków okazuje się że nie jesteś zbyt dobry, nie starasz się zbyt mocno, idź na wykład Anthony'ego Robinsa, tak, ty też możesz być bogaty! TY możesz zdobyć partnera swoich marzeń, po prostu wbij sobie to do głowy, myśl o tym, wizualizuj sobie to i nigdy się nie poddawaj, musisz mieć wiarę w swoje marzenia i je osiągać! Matko, co za bzdury. Bądźmy szczerzy. Jaja sobie robię, ale w rzeczywistości naprawdę niebezpiecznie jest w takie coś uwierzyć, ponieważ kiedy coś się nie udaje, ludzie próbują mocniej. Stają się sfrustrowani, próbują jeszcze mocniej. A potem się wkurzają. Zbyt dużo gniewu na tym świecie.
3. Jeśli postawiłeś ścianę z 1000 cegieł i 2 są krzywo, a ty myślisz tylko o tych dwóch, a nie o 998 prostych – dostajesz depresji. Jeśli chcesz wyleczyć depresję myśl o 998 prostych cegłach. Tak więc depresję leczy się sposobem, w jaki patrzymy na rzeczy. Wiele samobójstw ma miejsce tylko z tego powodu, że ci ludzie widzą tylko dwie krzywe cegły, chcesz się zabić? Spójrz na 998 prostych cegieł.
4. Kiedy widzisz, jak sam postępujesz, rozumiesz, skąd się bierze depresja, ludzie przyciągają negatywne rzeczy, negatywne wspomnienia, wady, błędy i kolekcjonują to. Zapominamy o rzeczach pięknych, wartościowych i fajnych.
5. Było dwóch hodowców kur, jeden z nich poszedł do szopy, żeby zebrać produkty z ubiegłej nocy. Wziął koszyk i zebrał wszystkie kurze gówna, a jajka zostawił w szopie, żeby zgniły i przyniósł ten koszyk pełen gówna prosto do domu, zasmrodził cały dom, był bardzo głupim hodowcą kur. Ta historia ma sens więc słuchajcie dalej :). Drugi hodowca wziął koszyk, zebrał wszystkie jajka. Kupy zostawił, żeby wykorzystać je w przyszłości jako nawóz. Zrobił na śniadanie omlet z jajek dla swojej rodziny, a resztę sprzedał na targu. Sprytny hodowca kur tak właśnie powinien postąpić. Morał tej historii, jest taki, (opowiedział mi ją Ajahn Chah) jeżeli zbierasz wszystkie gówna ze swojej przeszłości i nosisz je wszędzie ze sobą, to co tak naprawdę nosisz? Jeśli zbierasz to co zrobiłeś wczoraj, czy dzisiaj, to co przynosisz do domu? Jesteś zbieraczem gówna czy zbieraczem jajek?.
6. Jeśli spotkasz kogoś z depresją zaopiekuj się nim, wiem, że działa to, że ktoś się tobą opiekuje.
7. Jeśli coś dobrze wykonasz, zasługujesz na pochwałę, masz ją wtedy odebrać i powiedzieć: „Dziękuję, to prawda, zrobiła(e)m to bardzo dobrze. Zasłużyłam na pochwałę!” Odmawiamy przyjmowania pochwał, tak zostaliśmy nauczeni. Jeśli kogoś chwalisz, musisz to robić co najmniej przez 15 sekund, żeby to do człowieka dotarło. Piętnaście pełnych sekund, zanim jego umysł to w ogóle odbierze. A krytyka? 1 sekunda wystarczy i już mamy reakcję. Stąd bierze się depresja. Nie odbierasz pochwał, tylko krytykę, ona wchodzi najszybciej. Więc jeśli chcemy zatrzymać depresję, zawsze kiedy ktoś mówi ci komplement, daje ci medal, odbierz go natychmiast.
8. Cierpienie jest pragnieniem, żeby być gdzie indziej niż się jest. Jeśli chcesz być gdzieś indziej niż jesteś, to się nazywa cierpienie i jak chcesz przezwyciężyć ten problem? Próby dotarcia gdzieś indziej są nieskończone, więc spędzasz całe życie, zmierzając dokądś zamiast bycia sobą tu i teraz. Koniec cierpienia jest wtedy, kiedy jestem tam, gdzie chcę być. Jeżeli chcesz, żeby coś było inne, cierpisz. Medytacja polega na tym, żeby po prostu pozwolić rzeczom być, takimi jakie są.
9. Gdy medytujesz twój umysł dostaje więcej energii, otępienie, przygnębienie znika. Dostajesz tyle energii, że depresja nie na prawa, NIE MA PRAWA bytu. Wiedz, że jasność, doskonałość, szczęście, zawsze idzie w parze z energią, zdajesz sobie sprawę, że źródłem depresji jest przepracowanie, przegrzanie mózgu, do tego stopnia, że nie ma tam już żadnej energii.
10. Nigdy nie pozwól wiedzy, aby przesłoniła ci prawdę i mądrość. Wiedza jest martwą koncepcją, tym co „powinieneś” zrobić, tym, co jest napisane w książce i jak zostałeś przeszkolony, a prawda jest tym, co stoi przed tobą TU I TERAZ w tej konkretnej sytuacji. To olbrzymia różnica.
11. Jeżeli mówisz komuś „weź się w garść” , ludzie czują się jeszcze bardziej winni i zaczynają się starać, ich stan się pogarsza i w efekcie czują się jeszcze gorzej.
12. TO MINIE – WSZYSTKO MINIE
A medytować możesz.... WSZĘDZIE