/op. cit./
wtorek, 29 grudnia 2009
wojownik światła i błędy c.d.
wojownik światła często robi rzeczy odbiegające od przeciętności. może tańczyć na ulicy, idąc rano do pracy. patrzeć nieznajomym prosto w oczy i mówić o miłości od pierwszego wejrzenia. bronić poglądów, które innym mogą wydawać się śmieszne. wojownik światła pozwala sobie na takie dziwactwa. nie lęka się opłakiwać starych smutków ani radować nowymi odkryciami. kiedy czuje, że nadeszła pora, porzuca wszystko i wyrusza na poszukiwanie przygód, o których marzył. kiedy odkrywa, że jest u kresu sił, bez poczucia winy porzuca walkę dla jednego czy dwóch szaleństw. wojownik nie trwoni czasu, by odgrywać role, które chcą mu narzucić inni.
niedziela, 27 grudnia 2009
FRIDA y viva la vida
wycie
ludzie nie chcą usłyszeć, co masz do powiedzenia, są zajęci, nie mają czasu, zawsze możesz powiedzieć coś, co jest politycznie niepoprawne .... ludzie nie chcą słyszeć o chorych i zmęczonych, nie chcą słyszeć o nędzy, głodzie, chorobach i klęskach, to zakłóca obraz ich bezpiecznego świata. ale świat nie jest bezpieczny; szukając swojego stada nauczyłam się wyć i nie przestanę dopóki wystarczy mi sił. kto tego nie umie, nie znajdzie...kobiety...
niedziela, 8 listopada 2009
wojownik światła i błędy
wojownik światła zauważa, że niektóre sytuacje w życiu powtarzają się. często staje przed problemami, z jakimi już kiedyś się zetknął. wtedy wpada w rozpacz. wydaje mu się, że nie uda mu się zrobić kolejnego kroku naprzód, ponieważ trudności i kłopoty znowu powracają. „przecież już kiedyś przeszedłem przez to samo" — skarży się w duchu. „co prawda, już kiedyś to przeżyłeś — odpowiada jego serce — ale nigdy tego nie pokonałeś". dopiero wtedy wojownik pojmuje, że doświadczenia, które powtarzają się wielokrotnie, mają jeden jedyny cel: nauczyć go tego, czego jeszcze nie potrafi. /op. cit./
wtorek, 13 października 2009
noc poezji 12 października
jestem małą dziewczynkąkiedy się boję, ukrywam się w wyobraźni
jestem małą dziewczynką, która skrzywdziła kota i psa
tak bardzo trudno kochać małe samotne dziewczynki
na wielkich pustych ulicach
pozwól mi istnieć, pozwól mi oddychać
pozwól mi być człowiekiem moja mała dziewczynko
czy mogę?
moje wiersze
czwartek, 24 września 2009
poniedziałek, 21 września 2009
czwartek, 17 września 2009
życie jest piękne
poniedziałek, 14 września 2009
smutek

na początku swojej walki wojownik światła stwierdza: „mam marzenia". po latach zaczyna przeczuwać, że może osiągnąć to, czego pragnie. wie, co to nieszczęście bliskich, samotność, rozczarowanie, które towarzyszą większości ludzi. jest świadom, że wkrótce zostanie nagrodzony i odczuwa smutek, bo sądzi, że nie zasługuje na to, co otrzyma. jego anioł podszeptuje mu do ucha: „oddaj wszystko!". i wojownik pada na kolana i ofiarowuje bogu swoje zdobycze. ten dar zobowiązuje go, by zaprzestał stawiać głupie pytania i przezwyciężył poczucie winy. /op. cit/
niedziela, 13 września 2009
rzeka pod rzeką
rzeka pod rzeką to świat mityczny, ale istniejący realnie wewnątrz każdego z nas; miejsce pełne sekretów, niepoznane, dzikie i czasami groźne, ale przyjazne; można tam spotkac anioły i demony, można się wiele nauczyć; słuchaj tego świata, otwórz drzwi i wejdź bez cienia strachu, możesz tam spotkać i światło, i ciemność, niewinność i dzikość, nauczyć się języka snów, wtedy będziesz silniejszy niż kiedykolwiek... tylko tam możesz znaleźć siłę, wolność i miłośćniedziela, 6 września 2009
la ley del Sáhara

- el desierto es eterno
- no puedes golpear el desierto - ella es rodeada una fama mal, se considera para un lugar peligroso, pero ella es carinosa como una amante para alguien que ama de verdad y como una madre que cuida el niño, matandole si es demasiado debil
- el desierto es peligroso para ti sólo cuando le traicionas.
- cuando te vas a estar en el desierto, siempre verás lo mismo, oirás la sabiduría antigua, obtendrás todas las respuestas - entonces ya no serás el mismo que antes
- y aunque si te sientes algo, sentirás que no te sientes nada
- cuando estás en peligro, no se ríe, concentrarse y está listo para luchar
- cuando vas encontrar una piedra de la sabiduría no darla a nadie porque te quema a ti en la hoguera
- no abra los ojos de aquellos que no quieren ver
- no arregla los errores de otras personas, esto es una pérdida del tiempo
- el desierto te mostrará el hermoso y terrible - entonces solo mira, nunca gira la cabeza
- mata sólo en defensa propia o más débil
- siempre sea agradecido de que puedes vagar...
sobota, 5 września 2009
wojownik światła

wojownik światła zna wagę intuicji. w ferworze walki trudno rozmyślać o ciosach wroga. zawierza swojemu instynktowi i jest posłuszny podszeptom anioła stróża. w czasie pokoju odgaduje znaki, które zsyła mu bóg. ludzie mówią: „to szaleniec! " albo: „on żyje w urojonym świecie!". albo jeszcze: „jak można wierzyć w rzeczy całkowicie pozbawione logiki?". lecz wojownik wie, że intuicja jest mową boga. nie przestaje więc słuchać rad wiatru i rozmawiać z gwiazdami.
/paulo coelho, podręcznik wojownika światła/
trzeba być jubilerem, by rozpoznać diament




w życiu znajdujemy codziennie wiele diamentów, rzeczy piękne, które lśnią z wielką siłą bardziej niż jakiekolwiek klejnoty to momenty ulotne...
trzepot skrzydeł ptaka, który siada na mokrych gałęziach
stara kobieta siedząca na schodach swojego domu, której oczy patrzą tylko w noc
bose dzieci, które biegną do swoich matek, by schronić się w ich ramionach
wolny wilk, który dzieli swoje życie z jedną towarzyszką, złączony z nią na zawsze więcej już nie szuka
te chwile to właśnie diamenty
możemy uczynić swoje życie pięknym, jeśli chcemy je widzieć
to nie jest zbyt trudne
trzeba tylko patrzeć sercem...
czwartek, 3 września 2009
niedziela, 30 sierpnia 2009
piątek, 28 sierpnia 2009
czwartek, 20 sierpnia 2009
lagrimas negras - czarne łzy
aunque tu, has muerto todas mis ilusiones
y en vez, de maldecirte con gusto en coro
en mis sueños te colmo,en mis sueños te colmo
de bendiciones
Sufro la inmensa pena de tu extravío
siento el dolor profundo de tu partida
y lloro sin que sepas que el llanto mio
tiene lagrimas negras, tiene lagrimas negras
como mi vida
Tu me quieres dejar, yo no quiero sufrir
contigo me voy mi santa aunque me cueste morir
Un jardinero de amor, siembra una flor y se va
otro viene la cultiva, de cual de los dos sera
Amada prenda querida, no puedo vivir sin verte
porque mi fin es quererte y amarte toda la vida
Yo te lo digo mi amor, te lo repito otra vez
contigo me voy mi santa porque contigo moriré
Yo te lo digo mi amor, que contigo morire
contigo me voy mi santa te lo repito otra vez
niedziela, 2 sierpnia 2009
refleksja
jestem kobietą ze stali i płatków róż... takie jest życie; teraz jestem nawet twardsza niż stal; moje serce jest tylko dla tych, którzy nie ranią; mam swoją drogę i zawsze idę, dokąd chcę;przysłowie kubańskie - nie obrażaj krokodyla przed przekraczaniem rzeki (no insulto al cocodrilo ante cruzar del rio)
wtorek, 21 lipca 2009
Szukam
Nie ma krainy czarów Alicjo, to tylko
Ty i Ja z sercem po tej samej stronie...
nieustannie, każdego dnia; czy znajdę? któż to wie; szukanie pochłania mnie bez reszty; możliwe, że siebie, kogoś innego, obrazów, dźwięków, słów, zapachu, piękna, dobra, spełnienia... gonię więc króliczka, który pomyka przede mną; czasem jest tuż, tuż, widzę jego biały grzbiet i strzeliste uszy, sięgam, prawie go mam i... znika; zawsze jest szybszy; ale czasem natknę się na coś, co warte jest zatrzymania; wsłuchuję się wtedy w odgłosy wszechświata i zabieram; przytulam, głaszczę, obwąchuję, dotykam, cieszę się i bawię jak dziecko; poznaję, oswajam, uczę się... takie chwile są niezwykłe, zdarzają się rzadko, kiedy natrafiam na taki moment, przystaję, potem troszczę się o niego, pielęgnuję w pamięci, składam każdy kolejny głęboko wewnątrz, niech dojrzewa, nigdy przecież nie wiadomo, jakie będzie miał znaczenie i kiedy przyjdzie jego czas...
Ty i Ja z sercem po tej samej stronie...
nieustannie, każdego dnia; czy znajdę? któż to wie; szukanie pochłania mnie bez reszty; możliwe, że siebie, kogoś innego, obrazów, dźwięków, słów, zapachu, piękna, dobra, spełnienia... gonię więc króliczka, który pomyka przede mną; czasem jest tuż, tuż, widzę jego biały grzbiet i strzeliste uszy, sięgam, prawie go mam i... znika; zawsze jest szybszy; ale czasem natknę się na coś, co warte jest zatrzymania; wsłuchuję się wtedy w odgłosy wszechświata i zabieram; przytulam, głaszczę, obwąchuję, dotykam, cieszę się i bawię jak dziecko; poznaję, oswajam, uczę się... takie chwile są niezwykłe, zdarzają się rzadko, kiedy natrafiam na taki moment, przystaję, potem troszczę się o niego, pielęgnuję w pamięci, składam każdy kolejny głęboko wewnątrz, niech dojrzewa, nigdy przecież nie wiadomo, jakie będzie miał znaczenie i kiedy przyjdzie jego czas...z początku podziwiam go z pewnego oddalenia; obserwuję, jak kształt i przestrzeń nasycają się barwami, światłocieniem, jak emanuje jego znaczenie; zbliżam się powoli, żeby nie płoszyć; wewnątrz takich scen panuje niezwykła intensywność doznań, niemal fizycznie odczuwalna; to moje macondo i moja havana, to także pewne popołudnie nad brzegiem morza w afryce, kiedy zaczyna się opowieść o wzajemności.
Subskrybuj:
Posty (Atom)


































