...narysowałam choinkę, trzykrotnie wyszłam z psem, posprzątałam szafki, zrobiłam zakupy, zjadłam śniadanie i kolację, wypiłam drinka i przegadałam z M. cały wieczór... pogoda nie była nadzwyczajna, śniegu mało, mrozu sporo, za to chodzić po ulicach można normalnie; słuchałam ulubionej muzyki, chwilę myślałam o Hitchcocku, potem o Kowloon Walled City... usłyszałam kilka komplementów o swojej pracy (zdecydowanie zasłużonych);
wysłałam jednak kartki świąteczne, odebrałam także życzenia, wspominałam J. i jego pastorałkę sprzed lat, ale nie mogłam przypomnieć sobie słów;
namoczyłam śledzie, a jutro je przyrządzę, zrobię też kilka innych przysmaków;
najmocniej przepraszam, jeśli kogoś rozczarowałam, zwłaszcza tych, którzy kupili bilety na Arkę (nie chodzi o klub piłkarski Arka Gdynia)
pozdrawiam wszystkich, którzy czekali na Apokalipsę i... się nie doczekali
może następnym razem...
zdjęcie: internet

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz