



w parapsychologii prekognicją określa się zjawisko paranormalne polegające na umiejętności przewidywania zdarzeń, które dopiero będą miały miejsce w przyszłości.
każdy w miarę doświadczony człowiek, może przewidzieć, opierając się na analizie faktów, nic nowego pod słońcem. ważne są też przeczucia czy tzw szósty zmysł, zsumowane dają prawie pewność uzyskanego obrazu.
moja prekognicja
poznałam kogoś, kto na chwilę mnie zauroczył, na chwilę trwająca rok. zdałam sobie dość prędko sprawę z tego, że kłamie i że mu nie ufam. szóstym zmysłem, a może zmysłem dojrzałej kobiety, wyczuwałam nieprawdziwość wyznań i deklaracji. pytania drążące temat przynosiły odpowiedzi przeczące i zapewnienia o tym, że nie mam racji. ufałam jednak swoim przeczuciom i tak jasno jak na ekranie tv widziałam zdradę, kłamstwo i inną kobietę. z natury jestem spokojna i pozwalam na wykazanie się, trochę to trwało, moja prekognicja dała świadectwo wczoraj :) zobaczyłam napisane czarno na białym: kocham inną. uśmiechnęłam się wtedy dziękując za zdolność przewidywania i widzenia spraw takimi, jakie są. bez tej zdolności mogłam także wyraźnie zobaczyć perspektywę związku z niedołęgą, leniem, pasożytem, czyhającym na mnie jak na pozbawiony pinu bankomat i matczyną opiekę w zamian za ozdabianie mojego salonu wątpliwej jakości dziełem w jego własnej postaci. zachowując dystans, uchroniłam się przed losem gorszym niż to wczorajsze wyznanie. przed trudnymi dniami samotności podczas obecności w moim życiu kogoś, kto na to absolutnie nie zasługuje. jestem o rok starsza i bogatsza o wiedzę, którą zdobyłam. dziękuję za ochronę, dziękuję, że siła wyższa nie zezwoliła na realizację bzdurnego planu 'zawsze będę cię kochał'. szczęśliwa dziś, chętnie podejmę nowe wyzwanie. zbuduję dom.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz