Victor Crisostomo Gomez
artysta współczesny, Quechua, Lima, Perú
dotyka ciała, oczu i twarzy, maluje zwątpienie i nadzieję, pamięć i doświadzczenie
prośbę, żeby nie zapominać
tworzy sekretny język, zrozumiały dla dzieci, papug i kolibrów...
tatuaże kobiet i mężczyzn przenikają przez skórę
splatają się z przedwieczną tkanką
to co było przedtem jest teraz
to co jest teraz było zawsze
.jpg)
* AZC - Co skłoniło Cię, do rozpoczęcia pracy jako artysta?
Victor - Nasze
cudowne istnienie, wolność wyboru nieskończonych możliwości, takich jakie daje wszechświat,
pełen dróg, którymi możemy podążać.
* AZC - Co cię
inspiruje i jakiego tworzywa używasz w procesie powstawania twoich prac?
Victor - Natura jako śpiew życia i nadziei, każdy kawałek naszej Świętej Matki Ziemi,
wszystkie ulotne chwile od świtu do nieskończonej nocy pełnej gwiazd. Pomysły
czasami przychodzą same, z tego co mamy w naszej podświadomości, coś nabiera
kształtu i przeobraża się w coś konkretnego, to może być twórczość artystyczna.
Pomysł rodzi się z obserwacji tego wszystkiego, co jest wokół nas, przyrody; z głębi,
jest kreatywnym spojrzeniem z lotu ptaka, spojrzeniem wolnym. Inspiracją jest to,
co sprawia, że farba nie pytając mnie dlaczego, ani w jaki sposób, osiada na
białym płótnie z pewnością, że wkrótce stanie się dziełem.
Rysunek zawsze jest pierwszym krokiem do stworzenia obrazu,
przy wielu okazjach mieszam różne techniki, takie jak olej na akrylu. Poza tym
w ogóle stosuję wiele warstw w różnych wibrujących kolorach, które tworzą ostateczny kolor. Tworzenie
każdego mojego obrazu to proces eksperymentalny.
* AZC - Jak
określiłbyś swoją sztukę?
Victor - Między
etniczną, dziedzictwem i nowoczesną. Nazwałbym to współczesnym ruchem
proindiańskim.
* AZC - Czy
podzielisz się sekretem o swojej sztuce, który identyfikuje i wyróżnia twoją twórczość?
Victor - Moje
prace powstają z życia, które dzieje się wokół mnie. Życie/obraz dzieje się z nieuchronną determinacją. Moim zamiarem, kiedy wyobrażam
sobie tworzenie, jest to, żeby dzianie się było w ścisłej i płynnej relacji
pomiędzy podstawą a kształtem. Mam na myśli relację pomiędzy „co” i „jak”? To wyjątkowy akt bez sekwencyjności myślenia o
uczuciu i odczuwania myślenia. Moja praca jest wahaniem rozumu i emocji. Drugim
źródłem, z którego wypływa inspiracja, jest
twórczy impuls, może to być najbardziej niesamowita i niespodziewana rzecz,
którą czasami można rozpoznać na pierwszy rzut oka, ale w niektórych przypadkach
pozostaje ukryta i należy do tajemnicy życia. Czasami nawet sam autor nie wie, lub
nie zdaje sobie sprawy z tego, kiedy dzieje się akt twórczy. Jestem malarzem,
poświęciłem się studiowaniu różnych języków relacji emocjonalnych, kolorów,
kształtów, rozmiarów, itp. Kreatywność
przychodzi, gdy pojawiają się nowe znaczenia, kształty, kolory i inne, i to wszystko ma swoje własne życie związane z tworzeniem nowego świata, to wibruje i wnika w nas, sprawia, że czujemy tę prawdę, która
nami wstrząsa, to jest to, co sprawia sztuka.
* AZC - Co
jest najśmieszniejszą rzeczą, jak kiedykolwiek ci się przydarzyła podczas
obserwowania swojej pracy lub prezentowania jej?
Victor - Nie
czuję wzruszenia, gdy widzę moje prace na wystawie. Prawdziwe emocje odczuwam w
moim studio w trakcie powstawania pracy,
gdy istnieje zbieżność między tym, czego
ona wymaga, aby powstać, a tym, co czuję
wyrażając to.
* AZC - Jakie
rady dałbyś komuś, kto dopiero zaczyna w twoim zawodzie?
Victor -
Najważniejsze i najbardziej cenne są powołanie,
cierpliwość, poświęcenie, i niepoddawanie się przeszkodom. Uznanie przychodzi i nie
można zapominać, że w każdej pracy wysyła się wiadomości wiary, oczekiwania, nigdy nie można przestać
marzyć, nie można też pozwolić wpływać na
siebie, ulegać naciskom z zewnątrz, należy myśleć o pozytywnych ideach, że
można osiągnąć pewnego dnia to, co
chcesz, a ludzie docenią cię jako artystę i twoje prace znajdą się w galeriach
sztuki.
* AZC - Co
jest najtrudniejsze, co próbowałeś zrobić w twoim zawodzie?
Victor - W
tym globalnym świecie nic nie wydaje się trudne poza pojawianiem się wciąż nowych wyzwań. Wierzę w to, że mogę
wejść na rynek, który jest najbardziej konkurencyjny, nie tylko w sztuce, ale w
każdej dziedzinie, aby podzielić się i
pokazać naszą pracę. Mam nadzieję, że
pewnego dnia Ameryka Łacińska i świat uświadomią sobie wielkie artystyczne dziedzictwo, które zostawili nam nasi
przodkowie.
* AZC - Co jest twoim największym osiągnięciem?
Victor - Posiadanie
różnorodnego ducha bez flag, granic,
dotarcie do ludzkich serc i przynależność do nich.
* AZC - Gdzie
i kiedy możemy zobaczyć twoje prace i rozwój twojej twórczości?
Victor - Moje
prace są pokazywane na mojej stronie internetowej i w różnych wirtualnych
galeriach, Obecnie niektóre z moich
ostatnich prac są pokazywane na Ekspozycji Sztuki Międzynarodowej w Arizona
City.
* AZC - Chcesz
coś jeszcze powiedzieć światu?
Victor - Każdy
rodzaj ekspresji, w jakiejkolwiek formie, stawia nas w kontakcie z naszym
wewnętrznym istnieniem. Podzielmy się
więc tą życiową energią z innymi, jest
to sposób, aby ją rozprzestrzeniać i komunikować się, który czasami otwiera nieoczekiwane drzwi. Sztuka musi być dla wszystkich
i musi być w zasięgu każdego.
strona
Victora http://gcrisostomo.blogspot.com/






.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz