Moja Piękna

to chyba najbardziej uciążliwa cecha naszego umysłu; zwykle chcę pamiętać o najlepszym, o niekoniecznie dobrym chcę zapomnieć, ale to nie takie proste; nie lubię pielęgnować urazy, wolałabym wytrzeć gumką myszką to, co ktoś wobec mnie popełnił i odwrotnie; nie daję rady; czas bywa lekarzem, ale musi jednak upłynąć; najtrudniejsze są sytuacje, w których konieczne jest rozważenie jak urazy i przeciwwaga, czyli miłe postępki, mają się do siebie; teraz przyszła pora, by to przeanalizować; zebrałam więc na kartce plusy i minusy, by remanent się zgadzał; wyszło manko; jestem więc już dalej, gdzie indziej, rozwijam się, zamykam kolejny rozdział, pracuję dla siebie, nie mam zamiaru znosić dłużej tego, czego nie muszę, nie po to jestem, nie po to;
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz