
może jest takie miejsce, może gdzieś w nas; tutaj na pewno nie; w realnym świecie nie ma; takie miejsce, gdzie można żyć spokojnie i sensownie, rozwijać się bez wiary we wszystko, do czego nas się przekonuje, a co nie ma sensu; więc emigracja wewnętrzna? to można; nic więcej; w twórczość własną i cudzą; oderwanie od rzeczywistości przynosi ulgę; wystarczy zamknąć oczy, zadać sobie pytanie, co jest ważniejsze - spalić się w poszukiwaniu współczesnych mitów czy szukać drogi pod powiekami... wejść do oceanu i pozwolić się nieść, z ufnością i spokojem; piekłem jest wiara w naukę i tych co byli wcześniej; dokładnie tak samo zagubieni, udawali tylko, że wiedzą więcej i znaleźli rozwiązania.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz