niedziela, 4 kwietnia 2010

podły nastrój

są takie dni, kiedy przeszkadza ci nawet własny podbródek... jeśli to jeden dzień, nie ma sprawy, gorzej jeśli zbierze się więcej. dziś mam taki dzień, wczoraj miałam, ciekawe, jak będzie jutro. zaduma, smutek, refleksja... wszystko idzie nie tak. i naprawdę czasem nie wiadomo, co robić. nie ma też nikogo, kto mógłby z racji sędziwego wieku czy doświadczenia, doradzić... człek zostawiony sam sobie jak na bezludnej wyspie. zagubiony. jedyne pocieszenie to to, że za chwilę wszystko wróci do zwykłego kieratu i znowu pojawi się oczekiwanie na coś innego. życie bez oczekiwania byłoby nie do zniesienia. no i zawsze można liczyć na ...

piwo
i fajkę

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz