dzisiaj o odpuszczaniu, ale nie grzechów, win, czy tym podobnych, tylko przywiązania do tego, że muszę kontrolować, kontrolować i jeszcze raz to samo.... guzik prawda
więc zmęczona nieustannym staraniem i trzymaniem wszystkiego pod kontrolą odpuszczam...
jadę na wakacje od siebie, starań, stawania na głowie albo innej ekwilibrystyki
mam dosyć
ma być wygodnie, słodko, luksusowo, powabnie, czy jak tam jeszcze się komu podoba
Inteligencja przyrody działa swobodnie i bez wysiłku... bestrosko, harmonijnie, z miłością.
Jeśli posłużymy się mocą harmonii, radości i miłości, stworzymy sukces i szczęście swobodnie i bez wysiłku.
Człowiek zintegrowany wie, nie przemiszczając się, widzi, nie patrząc, i osiaga cel nie działając.
Lao Tse
Tao nie działa, ale nie ma nic, co nie zostałoby przezeń zrobione
i tylko uwierzyć, odsunąć od siebie wszystkie "zdobycze" "cywilizacji"... oczywiście jeśli mamy na myśli cywilizację jako osiągnięcia techniki, to w ogóle nie ma o czym dyskutować :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz