środa, 7 kwietnia 2010

czwartki są najlepsze na spełnianie marzeń :) thanks

są i już. marzenia się spełniają. nie zdradzę całej tajemnicy. lubię tajemnice więc będę się nią bawić i pielęgnować. ona będzie rosła i przeobrażała się z poczwarki w motyla. kiedy motyl osiągnie swą dojrzałość i piękno, odfrunie... ale to nic, tak właśnie ma być. moja magia działa i te piękne białe kwiaty z mocą odganiania demonów... dziękuję

poniedziałek, 5 kwietnia 2010

koń by się uśmiał

można się uśmiać, zirytować, stracić cierpliwość, kiedy widzi się ekwilibrystyki różnych ludzi, którzy pragną koniecznie wmanipulować cię w swoje plany albo wymigać się od wcześniej podjętych zobowiązań... i w dodatku zgrabnie próbują udawać, że wszystko jest okej, uznając cię tym samym za ślepca, który zgodny i spolegliwy nie widzi ich wyczynów. uprzejmie donoszę, nie anonimowo, na siebie samą, że ślepa nie jestem, wzrok mam bardzo dobry, myśleć potrafię, fakty kojarzę i... nie mam ochoty udawać dłużej. nie zaproszę nikogo na weekend po 10 minutach rozmowy, to decyzja ostateczna, a kiedy słyszę, że ktoś mnie zaprasza do domu w święta, na obiad na przykład, a potem zmienia plany, lawirując wśród dziwnego słowotoku, nie mając odwagi powiedzieć wprost, ogarnia mnie rodzaj politowania. wzruszam ramionami mówiąc do siebie: a nie mówiłam... jak się kłapie dziobem, to trzeba mieć odwagę potem to odkłapać... niestety, lepiej się wykręcić. no cóż, nie ma sprawiedliwych, brak lojalnych, pozostaje mieć to gdzieś. więc mam. nie przyjmuję półśrodków, nie wystarczy mi obiecywać, nie zadowalają mnie ochłapki, nawet swojemu psu ich nie daję. chcę tylko smacznych kęsków. oczywiście mocno zakręciłam tę opowieść, ale... dla tych z otwartymi głowami będzie zrozumiała
głupota = pycha, niski samokrytycyzm, niezdolność do zdziwienia - ogólnie niedostatek rozumu - wiki
a na obiad było to... mniam

niedziela, 4 kwietnia 2010

podły nastrój

są takie dni, kiedy przeszkadza ci nawet własny podbródek... jeśli to jeden dzień, nie ma sprawy, gorzej jeśli zbierze się więcej. dziś mam taki dzień, wczoraj miałam, ciekawe, jak będzie jutro. zaduma, smutek, refleksja... wszystko idzie nie tak. i naprawdę czasem nie wiadomo, co robić. nie ma też nikogo, kto mógłby z racji sędziwego wieku czy doświadczenia, doradzić... człek zostawiony sam sobie jak na bezludnej wyspie. zagubiony. jedyne pocieszenie to to, że za chwilę wszystko wróci do zwykłego kieratu i znowu pojawi się oczekiwanie na coś innego. życie bez oczekiwania byłoby nie do zniesienia. no i zawsze można liczyć na ...

piwo
i fajkę

piątek, 2 kwietnia 2010

kim jestem


kiedyś, gdy myślałam o sobie, częściej pojawiało się w mojej głowie przeczenie i przemyślenie, z kim się nie identyfikuję, teraz coraz częściej zastanawiam się, kim jestem... odpowiedź na to pytanie może zająć całą noc albo zmieścić się w jednym zdaniu. najprościej byłoby powiedzieć: jestem zwykłym człowiekiem z wadami i zaletami, ale to zbyt ogólne. mam ochotę powiedzieć jestem: wymieniając wszystkie niepozytywne ludzkie cechy i to będzie prawda, a potem to samo powtórzyć z pozytywnymi... czasem uśmiecham się przypominając sobie słowa mojego byłego znajomego: uwaga, ja nie jestem do zabawy. czasem mam wrażenie że jestem rośliną wyrwaną z korzeniami ze swojego gruntu i przesadzona na nieprzyjazne podłoże, gdzie doskwierają mi różne braki... brak zrozumienia czy akceptacji... z chęci bycia akceptowaną wyleczyłam się dawno, ale do dziś boli niezrozumienie i to, że w gruncie rzeczy nic nie zależy ode mnie. stanąć na czubku tego, na czubku czego stanąć się nie da, a i tak wszystko toczy się jak chce. więc po co wysiłek, rozwój, nauka, jeśli robię to dla siebie i im bardziej wspinam się po szczeblach, tym większa przepaść dzieli mnie od reszty... samotność potrafi być piękna i straszna, potrafi zachwycać i boleć, bywa wybawieniem i przekleństwem.
codziennie więc gwałci mnie rzeczywistość, a ja oddaję jej następnego dnia kolejnego bękarta.
i na tym polega moje życie.

czwartek, 25 marca 2010

wyznanie - confesión

1. Bóg jest wyrzeczeniem. Cierp w tym życiu, a będziesz szczęśliwy w następnym
2. Ten, kto się bawi, jest dzieckiem. Żyj w napięciu.
3. Inni wiedzą, co jest dla nas dobre, bo mają więcej doświadczenia.
4. Naszym obowiązkiem jest zadowalać innych. Należy im sprawiać przyjemność nawet za cenę wielkich poświęceń.
5. Nie należy pić z kielicha szczęścia, bo mogłoby nam to przypaść do gustu, a przecież nie pozostanie on na zawsze w naszych rękach.
6. Trzeba przyjąć na siebie wszystkie kary. Jesteśmy winni.
7. Strach jest sygnałem ostrzegawczym. Nie podejmujmy ryzyka.

Oto przykazania, którym wojownik światła nie może być posłuszny pod żadnym pozorem.
/op. cit./

jak dobrze, że nigdy w to nie uwierzyłam, że miałam na tyle siły i że zawsze brakowało mi pokory. teraz, tutaj gdzie jestem, dziękuję, że miałam TAKIE życie... z nadzieją, że idzie ku lepszemu
uśmiecham się, kiedy to piszę, przeczucie, że pobierane nauki są błędne, pozwoliło mi uniknąć pogrzebania żywcem. czuję, że żyję i nikt mi tego nie odbierze. to nie jest kwestia stanu posiadania, ani nawet otaczającej rzeczywistości, ale wyboru.
wybrałam siebie, miłość, słońce, spokój, ciszę, rozum, serce, myślenie, czucie, wiarę, czarne i białe i to wszystko pomiędzy... wiem, z całą pewnością, że się nie pomyliłam.
i zrozumiałam, że nie jest moją sprawą uświadamiać innym ich położenie... przekonywać do własnych racji, naprawiać ich błędy, tłumaczyć zależności pomiędzy ich nieszczęściami i brakiem miłości do... samych siebie i w konsekwencji wszystkiego wokół. bo, w pełnym sercach znajdzie się miejsce na wszystko, w pustych... nie ma miejsca na nic.
jeśli nieustannie zachwycasz się wszystkim, wygrywasz! nie potrzebujesz oklasków i akceptacji, bo wiesz, że jesteś na właściwej drodze.
czuję się... pięknie

poniedziałek, 22 marca 2010

nocka - autoportrety

delikatna - suave

zamyślona - pensativa

normalny - normal

stary film - pelicula vieja

Regla, LH, Cuba


aqui no se rinde nadie - tutaj nikt się nie poddaje
aqui no se rie nadie - tutaj nie śmieje się nikt...
to gra słów, hasło cdr - komitetu obrony rewolucji łatwo można zmienić.... szkoda tylko że pasuje jedynie tak smutne słowo jak "śmiać się"...
un juego de palabras, el eslogan de CDR - Comité de Defensa de la Revolución se puede cambiar fácilmente .... una pena que sólo se ajusta tan triste palabra como "risa" ...