sobota, 9 stycznia 2010

strach przed śmiercią, strach przed życiem

śp. kurt vonnegut, napisał kiedyś książkę "losy gorsze od śmierci". z początku chciałam sprzeciwić się temu tytułowi, cóż byłam młoda i niedoświadczona. po czasie przyznałam mu rację. żyjemy tylko jeden raz i w tym życiu przeżywamy najgorsze. czasami lepiej byłoby nie żyć. boimy się zarówno tego, co nas czeka jak i tego, że w pewnej krótkiej chwili przestaniemy istnieć. oczywiście problemy mają różną rangę i czasem ludzie uciekają się do porównywania ich wagi, mówiąc: "prawdziwy problem to ten ... reszta to gówno" (cytat z maila od bardzo mało znajomego) lista prawdziwych problemów jest bardzo długa, właściwie nie ma końca, ale zawsze można ustawiać na niej problemy w kolejności od napoważniejszego do najmniej uciążliwego... tylko skąd wziąć szablon, na którym będziemy się opierać ustalając tę hierarchię? takiego szblonu nie ma!
czyjaś choroba dla jego otoczenia jest największym problemem, nadejście śmierci lub jej ociąganie się także, brak jedzenia dla zrowych dzieci jest problemem innych, remont samochodu jak dla mnie jest gdzieś na szarym końcu....
nie ma uniwersalnej listy problemów większych i mniejszych, kto o tym nie wie i próbuje forsować na tej liście swoje propozycje, jest po prostu bezdennie GŁUPI

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz