
bałtycka czwórka

wiecznie schody donikąd...

balkony spadające na ulicę

diente de perro
przez ostatnie 3 tygodnie widziałam... ruinyhavanę, która nie wytrzyma być może kolejnego huraganu, przynajmniej malecon. kiedy jest bałtycka czwórka (mam na myśli beauforta) fale niewinnie przeskakują nabrzeże i wylewają się na ulicę (promenada jest wtedy zamknięta dla ruchu kołowego), kiedy sztorm jest większy, docierają do ścian domów po przeciwnej stronie ulicy, kiedy jest huragan, który wchodzi na wyspę z prędkością 220 km/h i po wytraceniu siły dociera do havany z prędkością 165 km/h jako II (IKE, wrzesień 2008), walą nieprzytomnie w to, co jeszcze zostało. ludzie uciekają wtedy na ulicę, boją się zostać w domach, które mogą runąć w każdej chwili.
i jeszcze psie zęby - to co wystaje z morza pod murem malecon... diente de perro
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz